Ataki terrorystów na jarmarki świąteczne to nie przypadek
16/12/2025
ABW zatrzymała Mateusza W., studenta KUL, planującego masowy zamach bombowy na jarmarku świątecznym. Jak informuje portal Wirtualna Polska, mężczyzna zdobywał wiedzę o produkcji materiałów wybuchowych i zamierzał dołączyć do organizacji terrorystycznej. „Celem przestępstwa było zastraszenie wielu osób, a także wsparcie Państwa Islamskiego" - przekazał rzecznik ABW Jacek Dobrzyński w mediach społecznościowych.
Zatrzymany spędzi trzy miesiące w areszcie śledczym. Śledztwo prowadzi szczecińska delegatura ABW pod nadzorem prokuratury, co podkreśla skuteczność polskich służb specjalnych w prewencji zagrożeń. Sprawa ta zbulwersowała opinię publiczną w Polsce, ale powinna też wzmocnić czujność na imprezach masowych, gdzie szybka reakcja uczestników może zapobiec tragedii.
Warto przypomnieć, że jarmarki świąteczne to piękna tradycja w kulturze europejskiej, wywodząca się z chrześcijańskich korzeni kontynentu europejskiej. To powoduje, że terroryści działający z religijnych przesłanek świętej wojny islamu z chrześcijanami – wybrali je sobie na wymarzony cel.
Jarmarki świąteczne odbywają się w wielu miastach europejskich nawiązując do Świąt Bożego Narodzenia, odwiedzane są przez ludzi w masowo. To również przyciąga uwagę zamachowców, zapewniając im automatyczny rozgłos w przypadku przeprowadzonego udanego zamachu. W ubiegłych latach mieliśmy już do czynienia w Niemczech, czy we Francji z przypadkami ataku na jarmarki świąteczne przez wjechaniem rozpędzonym samochodem przez terrorystę w niewinnych ludzi.
Tradycja jarmarków bożonarodzeniowych stała się obiektem ataków ze strony terrorystów, ponieważ zapewnia im rozgłos (każdy akt barbarzyństwa niesie przesłanie, na którym terrorystom szczególnie zależy) oraz skupia niewinnych ludzi, których śmierć i cierpienie wpisuje się w politykę siania terroru w społeczeństwach na Zachodzie. Niesie też na cały świat to na czym terrorystom najbardziej zależy – rozgłos pobudek z których działają.
Historia studenta KUL przypomina, że Polska nie jest krajem wolnym od tego zjawiska i że ciągle powinniśmy być czujni wobec zagrożeń terrorystycznych. Dodatkowo ataki mogą być również inspirowane przez wrogie Polsce służby specjalne rosyjskie lub białoruskie w ramach działań poniżej progu wojny, tak aby wywołać efekt paniki w polskim społeczeństwie. Nie można nigdy zapominać, że dziś Polska w praktyce znajduje się w stanie konfliktu z Rosją. Na szczęście nie jest to konflikt o charakterze kinetycznym, ale wrogie działania podejmowane przez Białoruś (atak na granicę szczególnie na przełomie 2021 / 2022) czy ostatnie wysadzenie torów na linii kolejowej, lub podpalenie hali przy Marywilskiej, gdzie polskie służby zidentyfikowały sprawców działających na zlecenie rosyjskich służb, nie pozostawiają złudzeń, że na tym inspiracje się skończą.
Musimy więc jako społeczeństwo zachować spokój i nie dać się zastraszyć. Ale pamiętajmy o podstawowych zasadach zachowania w miejscu publicznym. Na festynie czy jarmarku świątecznym, gdzie tłumy bawiły się nieświadomie, udaremniony plan terrorystycznego zamachu z bombą przypomina, jak ważne jest czujne zachowanie.
Pamiętaj!
- Gdy zauważysz podejrzane pakunki lub nerwowe zachowania, natychmiast oddal się, ale zgłoś ochronie lub policji (numer 112) swoje spostrzeżenie lub obawę.
- Unikaj skupisk i miejsc, z których nie wiesz zawczasu jak się wydostać i gdzie znajdują się wyjścia ewakuacyjne. Zawsze staraj się mieć wyjście w zasięgu wzroku.
- Nie ulegaj panice, chroń przede wszystkim najbliższych, prowadząc ich w bezpiecznym kierunku.
- Pamiętaj o kolejności niesienia pomocy: najpierw sprawdź własne bezpieczeństwo, potem pomagaj rannym bez narażania się.
To proste kroki, które mogą uratować życie. Nie dajmy się zastraszyć terrorystom – m.in. o to im chodzi - ale działajmy rozsądnie zachowując zawsze ostrożność i zdrowy rozsądek.
Jeśli chcesz przeszkolić się wraz z współpracownikami, koleżankami i kolegami z pracy jak zachować się w przypadku ataku typu „Active Shooter” – zapraszamy do kontaktu.
Przyjedziemy, zorganizujemy Wam zajęcia. Firma Triarii Squad została stworzona przez byłych żołnierzy Jednostki Wojskowej GROM oraz byłych funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Służymy naszą wiedzą i doświadczeniem by szkolić i zapobiegać m.in. zagrożeniom.
Obejrzyj film ze szkolenia: Link
Zapraszamy do kontaktu: tomasz.goryca@triariisquad.pl
